Szukaj
  • Grzegorz Grochowski

Nauczyciel też człowiek ;)

Aktualizacja: mar 6


Obecny system oświatowy zwraca uwagę na indywidualne talenty w stopniu znikomym. Nie znaczy jednak, że pobyt dziecka w szkole musi być stratą czasu. Informacje zdobyte od nauczycieli pomogą Ci wpaść na ślad mocnych stron oraz szczególnych uzdolnień Twojej latorośli.


W miarę dorastania, coraz większą rolę w życiu dziecka odgrywa nauczyciel. W okresie przedszkolnym a potem w nauczaniu początkowym (0-3) nauczycielka spędza z dzieckiem nieraz więcej czasu niż zapracowani rodzice. Gdy kończą się zajęcia, młody człowiek trafia pod opiekę pań ze świetlicy, gdzie spędza kolejnych kilka godzin. W klasach 4-8 a potem w szkole średniej ma z nim kontakt wielu specjalistów przedmiotowych i wykształconych pedagogów. Wszystkie te osoby obserwują dziecko i dysponują informacjami, które oprócz ocen, pochwał i dyplomów, mogą stanowić nieocenione źródło wiedzy. Pytanie czy chcemy i potrafimy z niego skorzystać.


Naturalnym stanem rzeczy w relacji rodzic – nauczyciel powinna być współpraca. W praktyce bywa różnie. Rodzice nieraz niechętnie odwiedzają szkołę, tłumacząc się brakiem czasu, ale prawdziwe przyczyny leżą gdzie indziej. Narzekają (często słusznie), że traktowani są w szkole jak piąte koło u wozu. Nie czują się komfortowo siedząc w przyciasnych ławeczkach, doświadczają straty czasu na rozwlekłych i źle zorganizowanych wywiadówkach. Denerwują ich inni rodzice, czują się bezradni widząc brak realnego wpływu na kształt edukacji.


Tymczasem jest wiele powodów dla których – mimo wymienionych niedogodności – warto szukać kontaktu z nauczycielem. Dzięki regularnym spotkaniom zdobędziesz wiedzę umożliwiającą porównanie zdolności i pracowitości dziecka do jego rówieśników. Nawet jeśli spojrzenie nauczyciela wyda się zbyt subiektywne, to warto go wysłuchać. Widzi on bowiem dziecko w sytuacjach w których Tobie nie będzie to nigdy dane. Dostrzega jak Twoja latorośl pracuje w grupie, czy chętnie zabiera głos, cechuje się śmiałością i siłą przebicia czy też wręcz przeciwnie – unika konfrontacji i boi się osądu. Dowiesz się jak syn lub córka odnosi się do rówieśników i innych dorosłych, czy posiada zdolności przywódcze i negocjacyjne, jakich charakterów nie toleruje a jakie osobowości podziwia. Dowiesz się do jakich dziedzin wiedzy ma dryg i jakie przejawia zainteresowania. Obraz, który wyłoni się z tych rozmów może Cię zaskoczyć. Nieraz zdarzy Ci się przetrzeć oczy ze zdumienia stwierdzając, że zupełnie inaczej funkcjonuje w szkole niż w domu rodzinnym.


Kontakt z nauczycielem ma również wartość w drugą stronę. Dzięki spotkaniom zyskujesz możliwość przybliżenia nauczycielowi wiedzy, która pomoże mu lepiej zrozumieć twoje dziecko i skuteczniej pokierować jego uczeniem się. Wiedza na temat środowiska, sytuacji rodzinnej, ewentualnych kryzysów, chorób, problemów psychologicznych itp. umożliwi pedagogom unikanie błędnych decyzji a Twojej pociesze oszczędzi niepotrzebnych frustracji. Zarówno Ty jak nauczyciel, jeśli lepiej się poznacie, będziecie mogli skuteczniej współpracować, trzymając „wspólny front wychowawczy”. Najwięcej skorzysta na tym dziecko!


Aby wymienione korzyści mogły się wydarzyć, potrzebne jest odpowiednie nastawienie i mądre strategie komunikacyjne. Przede wszystkim szukaj indywidualnych i o ile możliwe bezpośrednich form dialogu (telefon oraz korespondencja przez Internet, chociaż pomocna, nigdy nie zastąpi rozmowy w cztery oczy). Wykorzystuj czas przeznaczony przez nauczycieli na konsultacje, inicjuj spotkania również poza wywiadówkami, pilnuj regularności. Podczas trwania rozmowy postaraj się utrzymać założenie, że oboje macie podobny cel. Wykorzystuj efektywnie ofiarowany Ci czas. Trzymaj się konkretów i nie zanudzaj. Więcej słuchaj niż mów. Zadawaj merytoryczne, przemyślane pytania. Możesz je sobie wcześniej przygotować na kartce, dzięki czemu oszczędzisz czas i dowiesz się więcej. Wobec różnicy zdań, nie ciągnij sporu, bo małe są szanse, że przekonasz oponenta w krótkim czasie. Zresztą nie o to przecież chodzi. Unikaj pretensjonalności, staraj się natomiast zachowywać asertywnie.


I na koniec dość ważna sugestia. Podczas rozmowy, czy w korespondencji internetowej postaraj się utrzymać wyrozumiałość dla nieraz mocno nadszarpniętych nerwów pedagoga. To nie jest łatwy zawód i bywa, że powoduje poważne uszczerbki na zdrowiu. Dobre maniery a nawet niezobowiązujący upominek zapewne pomogą przełamać pierwsze lody i stworzyć przyjazną atmosferę. Pamiętaj, że ludzie traktowani poważnie odwzajemniają się tym samym.


Grzegorz Grochowski - Talentologia

(tekst opublikowany w miesięczniku "Tak Rodzinie" - https://www.takrodzinie.pl/ )

10 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie